07 grudnia 2015

[10] " To co nas uskrzydla, - czasami potrafi nas zabić"




Autor: Sly 

[...] Wiele osób podążało "nie tą drogą". Miliony zginęły przez jedną decyzję, oczywiście błędną. Większość osób z mojego domu została skazana za współprace z Czarnym Panem, z tym, który był wielki i zginął z ręki dziecka, och tak, właśnie z nim.Tylko garstka dzięki zeznaniom Złotego Chłopca ma prawo żyć. Nikt chyba mi nie powie, że życie w Azkabanie można uznać za coś innego niż pustą egzystencje. Nasze ciało tam jest, a dusza lata po łąkach, które pamiętamy z dzieciństwa. Ja jednak nadal zachowałem część swoich poglądów wyciągniętych ze Slytherin'u. Przejmowanie się ludzkim losem jest dla Nas niczym, co nam z nich skoro nie okażą dla nas ani kszty dobroci ? My, Ślizgoni jesteśmy traktowani jak śmieci. Nic nie warte ścierwa, które nie powinny się narodzić. Nie mamy tych cech co Gryffoni, byliśmy za wredni by trafić do Puchonów oraz za sprytni by być Krukonami, dla których liczy się tylko wiedza. Jesteśmy inni. Nie posiadamy sumienia, nie czujemy tych wyrzutów sumienia, które nękają resztę. Zawsze pracujemy na swoją korzyść, nawet jeśli droga do sukcesu jest pokryta trupami. Nawet gdy my sami giniemy. Powoli. Powoli tracimy kontakt z rzeczywistością, z tą ludzką planetą. Powoli. Systematycznie robimy to co zawsze, mimowolnie zmuszamy się do tego co trzeba. Do czegoś co nigdy byśmy nie zrobili. Powoli. [...]

Kategoria: Fanfiction
Podkategoria: Drarry

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Arianę | Technologia Blogger | X X