26 lis 2017

Zgłoszenia


Formularz do zgłoszenia opowiadania:

♠ Tytuł:
♠ Adres:
♠ Autor:
♠ Kategoria:
♠ Podkategoria:
♠ Opis:
♠ Link do zwiastuna:
♠ Hasło:
♠ Miejsce linku/buttonu:


Formularz do zgłoszenia nowych rozdziałów:

♦ Tytuł bloga:
♦ Adres bloga:
♦ Tytuł/numer rozdziału:
♦ Autor bloga:
♦ Kategoria:
♦ Krótki fragment rozdziału:


Wszelkie informacje o zmianach bądź pytania zgłaszamy w zakładce "Uwagi".


8 komentarzy:

  1. ♠ Tytuł: Morridan
    ♠ Adres: https://www.wattpad.com/story/173897180-morridan
    ♠ Autor: _Licho
    ♠ Kategoria: Fantastyka
    ♠ Opis: "W Itaeriemie obok siebie żyją wszystkie najdziwniejsze fantastyczne rasy i usilnie udają, że są w stanie się dogadać. W praktyce wskaźnik przestępstw zawstydza i bije na głowę najgorsze czasy Detroit.
    Żyć jednak trzeba. Tudzież radzić sobie, kiedy się nie żyje.

    Wynn jest jednym z najpotężniejszych wampirów w stanie.
    Do niedawna nie obchodziło to absolutnie nikogo, ale czasy się zmieniły i teraz ścigają go za wszystkie zbrodnie na sześć stuleci wstecz. A tych jest naprawdę dużo.
    Dość poważnym problemem jest to, że jego szanse na przeżycie od momentu w którym cała machina państwowa skacze mu do gardła, są praktycznie zerowe. Do tego powody, dla których elfi politycy mieliby posłuchać jego marnych wymówek i zostawić go w spokoju, praktycznie nie istnieją.
    W skrócie? Ma dokumentnie przejebane."
    ♠ Hasło: "Od deski do deski" - to hasło z regulaminu na Wattpadzie, tutaj odpowiedź to "bordowy".
    ♠ Miejsce linku/buttonu: W opisie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę o podanie podkategorii Fantastyki. Brak linku do katalogu.

      Usuń
  2. ♦ Tytuł bloga: Po prostu Gaara
    ♦ Adres bloga: https://poprostugaara.blogspot.com/
    ♦ Tytuł/numer rozdziału: 17
    ♦ Autor bloga: Sayuri Shirai
    ♦ Kategoria: Fanfiction
    ♦ Krótki fragment rozdziału: Kolejne dwa tygodnie wydawały się Sayuri jak ze snu. Codziennie zasypiała i budziła się w ramionach mężczyzny, który zdawał się być jedynie marzeniem. Jakim cudem Gaara był… taki. Właśnie taki. Doskonały, szczodry, wspaniałomyślny, czuły, troskliwy… Mogłaby wymieniać w nieskończoność i chyba w końcu zabrakłoby jej przymiotników. Kiedy konfrontowała w myślach fragmenty rozmów z innymi o tym, jaki był lata temu i to, co właśnie przeżywała… Czy taki dysonans mógł istnieć?

    OdpowiedzUsuń
  3. Saiyan Princess
    https://princess-of-saiyan.blogspot.com
    35. Atak Changelinga
    Killall
    FanFiction / Manga&Anime / Dragon Ball
    […] Ruszył ku mnie chcąc tym samym uratować zszargane imię, jednak nie zdążył mnie dotknąć, a już wystrzeliłam dziesięć pocisków powalając go na uszkodzoną posadzkę. Nie mogłam wręcz się nadziwić, że był taki słaby! Albo nie spodziewał się z mojej strony żadnych umiejętności. Kiedy byłam dzieckiem dostałam nieraz od niego niezłe lanie, gdy kolcoway nie mógł czynić tego samemu. Aktywowałam białą aurę po czym doskoczyłam do napastnika z taką siłą jaką dyktowała mi złość. Piękniś zablokował mojego kopniaka jednak ponowiłam atak KI celując mu w twarz. […]

    OdpowiedzUsuń
  4. https://meadowes-black.blogspot.com/
    „Istniejemy póki ktoś o nas pamięta...” Meadowes and Black
    Adaline
    Rozdział 43 „Czas przeszły”
    –– Chętnie. –– Usiedliśmy w salonie przy stole, po tym jak zaparzyłam nam dwie herbaty. –– Eleno, bardzo bym chciał, byś dołączyła do nas w Zakonie Feniksa –– powiedział szczerze. –– Kingsley i Tonks ci ufają i ja również obserwowałem cię przez większość czasu. Tak samo, jak twoją córkę… –– Uśmiechnął się, wspominając o niej. –– Tyle, że to nie koniec… –– Westchnął głęboko. –– Nie do końca powiedziałem ci prawdę, co do twoich bliskich… –– Drgnęłam. –– W Zakonie Feniksa jest parę osób, które były ci naprawdę bliskie.
    –– Dobrze mnie znali? –– zapytałam szybko.
    –– Bardzo. –– Szczerość biła z jego oczu. Przełknęłam ślinę i wzniosłam oczy ku niebu.
    –– Proszę w takim razie opowiedzieć mi coś o Dorcas, którą byłam.
    W ten sposób zaczęła się długa, długa noc, w której herbata przerodziła się w Ognistą Whiskey. Tak, od początku ufałam Albusowi Dumbledore’owi.
    FF/Harry Potter/Czasy Huncwotów/Czasy Trójcy

    OdpowiedzUsuń
  5. ♦ Tytuł bloga: Mroczne Królestwo
    ♦ Adres bloga: https://mrocznekrolestwo.blogspot.com
    ♦ Tytuł/numer rozdziału: Rozdział czterdziesty drugi: Bezsilna
    ♦ Autor bloga: Vaderdra
    ♦ Kategoria: Fantastyka/fantasy
    ♦ Krótki fragment rozdziału: "— Jeszcze kawałek — poinstruowała Sektia, ściskając delikatnie łokieć Emnesii. — Do końca korytarza.
    Dziewczyna wypuściła powietrze przez zaciśnięte zęby. Zrobiłą kolejny krok i zatrzymała się w połowie drugiego. Głowę miała opuszczoną, ale czuła na sobie spojrzenia mijających je strażniczek. Pełne politowania, może drwiny. Palące niczym rozgrzany do czerwoności metal.
    Wybranka bogini kaleką, pomyślała gorzko, mocniej ściskając uchwyt laski. Zapewne nie tego oczekiwały. Chciały kogoś o niezrównanej mocy. A dostały… To."

    OdpowiedzUsuń
  6. ♦ Tytuł bloga: „Live fast, die young”. Tom 2.
    ♦ Adres bloga: https://cherub-life.blogspot.com
    ♦ Tytuł/numer rozdziału: 08.
    ♦ Autor bloga: autumn
    ♦ Kategoria: Fanfiction | CHERUB, Kryminał
    ♦ Krótki fragment rozdziału:

    Pocisk uderzył w ziemię przed niego. Mimo strachu, Joshua powoli zsunął się do rowu. „Żadnych gwałtownych ruchów”, powtarzał sobie.
    Odczekał kolejne dwadzieścia sekund i ostrożnie wychylił lufę. Przyłożył prawe oko do celownika, po czym zaczął powoli lustrować otoczenie. Nie spodziewał się znaleźć osoby, która go zaatakowała, na ziemi. I słusznie. Żółta bandanka mignęła mu pomiędzy liśćmi jednego z niskich drzew.
    W tej samej chwili kątem oka zobaczył kogoś ze swojej drużyny.
    Musiał działać szybko.
    Wstrzymał oddech i maksymalnie przybliżył obraz celownika. Wymierzył. Upewnił się, że wszystko było wycelowane z dokładnością milimetra. Pociągnął za spust.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgłaszam nowy rozdział:
    Musivum
    http://www.musivum.pl/
    Powroty do domu. Rozdział III: Rzeczy, o których nie śniło się filologom
    Ome
    obyczajowe, psychologiczne

    – A – mruknął. – „Enuma elisz”.
    Przygotowywali z Izą, Karoliną i Adamem prezentację na ćwiczenia z motywów literatury starożytnej we współczesnych tekstach kultury. „Enuma elisz”, babiloński epos o stworzeniu świata, był do tego potrzebny. Niestety, już to ktoś wypożyczył – numer dwadzieścia trzy, jak zdradziła młoda bibliotekarka. Numer dwadzieścia trzy siedział w rzędzie przy wejściu do biblioteki, przy trzecim stoliku. Andrzej podszedł i, nie siląc się na uprzejmości, oświadczył, że „Enuma elisz” jest mu potrzebne. Numer dwadzieścia trzy – owalna twarz, piwne oczy, ciemnoblond włosy – spojrzał na niego z uprzejmym zaskoczeniem znad rozłożonych na blacie notatek i kser.
    – Ale przyszło ci do głowy, że ja to wypożyczyłem, bo też jest mi potrzebne? – zapytał z lekkim uśmiechem, który zirytował Andrzeja.
    – Jakoś nie widzę, żebyś to czytał – burknął. Numer dwadzieścia trzy – coraz szerszy uśmiech, podejrzanie błyszczące oczy – sięgnął po leżącą dotąd na brzegu stolika książkę, otworzył ją mniej więcej w połowie i uniósł na wysokość nosa.
    – A teraz? – zapytał tak bezczelnie rozbawionym tonem, że Andrzej po prostu odwrócił się na pięcie i wrócił do swojej grupy. Nie będzie przecież dyskutował z jakimś głupkiem.

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony przez Arianę | Technologia Blogger | X X