24 marca 2016

Nowy post: "Dream in reality" - Rozdział 40



Maggie przedstawia

Rozdział 40

"(...)Do pomieszczenia dostało się światło słoneczne. Zielononiebieskie oczy Belli patrzyły na błękitne niebo. Jej twarz z kolei, pomarszczona i brudna od kurzu, miała łagodny wyraz, natomiast wąskie usta lekko uśmiechały się. Nieład na głowie powodował, że wyglądała na zmęczoną, ale jej mina zdradzała zupełnie co innego. Zacisnęła poranione dłonie na drewnianym parapecie.(...)
Twarz Andrei, choć jak z marmuru, wyrażała radość, ale i powagę — miał nadzieję, że nie cierpiała, zanim umarła. Oczy patrzyły gdzieś daleko, były nieobecne, za to usta uśmiechnięte. Włosy miała rozłożone dookoła głowy i również przypominały te wykute w posągu. Cała wyglądała jak leżący posąg.
— Gdy ciebie odzyskałem, musiałem tak szybko stracić — wypowiedział cichym głosem, które echo rozniosło w głąb przepaści. — Nigdy o tobie nie zapomniałem. Zawsze wspominałem i zastanawiałem się, co robisz w danym momencie. Nie było dnia, w którym nie wspomniałbym o tobie chociaż raz. Tak bardzo chciałem wrócić, ale nie mogłem. Przypominałem sobie wszystkie spędzone razem chwile i wiedz, że oddałbym wszystko za to, by jeszcze raz, chociaż przez pięć minut, doświadczyć ponownie tych chwil. Jak widać nie było nam to dane. Ale... wciąż byłaś i nadal jesteś w moim sercu. Nigdy o tobie nie zapomnę. Kocham cię.
Pochylił się nad umarłą i złożył pocałunek na jej czole. Po policzku Teodora spłynęła duża łza. Spadła na Andreę w miejsce, gdzie powinno znajdować się jej serce. Spłynęła na ziemię, a w miejscu, w które spadła, wyrosła nie jedna, acz kilka czerwonych róż."

Kategoria: Fantasy 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Arianę | Technologia Blogger | X X