28 sierpnia 2016

RECENZJA NR 5: DAUGHTER OF THE FROZEN FOREST




1. Szablon: 6/6
Co tu dużo mówić. Cała graficzna strona bloga jest na bardzo wysokim poziomie.  Czcionki, kolorystyka są doskonale dobrane do treści i nastroju opowiadania.  Sama stronka jest bardzo przejrzysta, łatwo się po niej poruszać, a znalezienie poszczególnych elementów nie stanowi problemu.
Po prawej stronie znajdują się różne dodatki, takie jak informacje o Autorce, obserwatorzy, jednak nie zaśmiecają one bloga.  A wysuwające się zakładki i ich treści pomagają zapoznać się z opowiadaną historią oraz wprowadzają magiczną atmosferę.
2. Fabuła: 5/6
Cała akcja rozgrywa się w krainie  Migua. Kiedyś spokojny obszar, teraz zagarnięty został przez Andegawena IV, władcę Królestwa Ognistego Smoka. Inne mniejsze państewka podporządkowały mu się całkowicie i chociaż mogły zachować pewną autonomię, pewne prawa, to jednak na niewiele zdaje się w praktyce. Nie mają one nic do powiedzenia, a najmniejsze objawy buntu kończą się szybką interwencją zaborcy. Aby ułatwić sobie rządy, ustanowił on w każdym podbitym kraju zarządcę.
I kimś takim jest nasza główna bohaterka Kanaletta -rusałka oraz konkubina Andegawena. Została wybrana na zarządczynię Królestwa Światła, najstarszego ze wszystkich państw, które teraz wykazało oznaki zdrady. Tam podejmować musi rozważne decyzję, które mają wpływ na ten właśnie kraj, jej kontakty z ukochanym oraz los samej Kanaletty.
 Poza nią przedstawione są również  losy innych postaci, które łączą się z historią rusałki.
Sama fabuła jest wciągająca. Autorka postawiła sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Stworzyła nowy świat, złożoną historię. Bardzo łatwo później się pogubić pisząc coś takiego. Jednak Justyna Weronika poradziła i radzi sobie świetnie.
Wszystkie opisy, styl dialogów idealnie oddają charakter tamtejszego świata. Nazwy krain, religii, obrzędy są bardzo dopracowane . Na początku w całej historii brakowało mi oryginalności. Bardzo popularne motywy tj. walka o wolność, chęć przeciwstawienia się najeźdźcy. Ale później fabuła zaskakuję. Nie napiszę jak, gdyż zabroniono mi spoilerować, jednak często byłem pewny konkretnego, przewidywalnego zakończenia, a jednak dany wątek kończył się inaczej.
3. Bohaterowie: 4/5
Każda z postaci ma swój charakterek - jest to oczywiście plus, gdyż nie ma nic gorszego niż bezbarwni bohaterowie, to psuje nawet najwspanialszą historię.  Jednak, wiem że się powtórzę, lecz brakuje im trochę oryginalności. Wyraża się to w popularnych zachowaniach oraz cechach częstych dla bohaterów tego typu historii.
4. Poprawność: 6/6
Tutaj przyczepić się nie mogę. Znalazłem tylko parę braków przecinków.
Ocena: 5,25 czyli bardzo dobry, a nawet piąteczka z plusem.
Jest to opowiadanie na naprawdę wysokim poziomie. Cała historia przedstawiona często zaskakuje i nie jest taka oczywista. A co najważniejsze, nie brakuje w niej napięcia, a ono przy takim opowiadaniu jest wręcz konieczne. Gorąco polecam, aby zapoznać się z tym blogiem.




1 komentarz:

  1. Zrobiło mi się tak ciepło na serduszku czytając moją recenzję. Jestem Ci strasznie wdzięczna za czas, który poświęciłeś. Dziękuję za tak wysoką ocenę, jest ona dla zaskoczeniem. Wkładam całe swoje serce w to opowiadanie i staram się by stało na jak najwyższych poziomie. Co do oryginalności, która okazała się być mankamentem, myślę, że nadrabiają moje pomysły jak tu zaskoczyć czytelnika. :)

    Dziękuję raz jeszcze, pozdrawiam i dobrej nocy życzę. :D

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony przez Arianę | Technologia Blogger | X X