28 lipca 2016

RECENZJA NR 4: POSŁUCHAJ, JESTEM TYLKO ZAGROŻENIEM




1. Szablon: 5/6
 Szablon sam w sobie, pomimo tego że jest dosyć złożony, sprawia wrażenie schludnego i przejrzystego. Na blogu bardzo łatwo wszystko znaleźć, ogólnie całe poruszanie się po nim nie stanowi najmniejszego problemu. 
Widać, iż strona jest dopracowana pod każdym calem. Różne typy i rozmiary czcionek, obramowania. Po prawej stronie wysuwa się Menu, zawierające przydatne zakładki. Spis nazw, treści, wiadomości o blogu, wszystko to ułatwia zapoznanie się z historią.
Sam obrazek znajdujący się w centrum - białowłosa dziewczynka - kolorystycznie i nastrojowo pasuje do szablonu, jednak nie znajduje w nim jakiegokolwiek powiązania z historią. 
Sam tytuł opowiadania znajduje się na tej grafice i nie jest widoczny. Dopiero po zaznaczeniu, zauważyłem, że w ogóle istnieje.
2. Fabuła: 4/5
Sama akcja rozgrywa się mieście Frojie,  gdzie cały czas pada deszcz. Samo miejsce sprawiało wrażenie pełnego grozy. Przyczyniały się do tego stare budynki z czarnego kamienia, wielkie kolumny.  Wszystko szare. A wokół opancerzone samochody Pokoju i Obronności  - organizacji która miała zapewniać porządek, a tak naprawdę utrudniała życie ludziom. Ale dość o tle.
Cała historia opowiada o Lou, osiemnastoletniej dziewczynie, mieszkance Frojie. W czasie powrotu ze szkoły została ona porwana przez tajemniczą osobę i razem z nią przeniesiona do nieznanego miejsca.
Porywaczem okazał się Cirin, który wraz z partnerką, Anną, pracował w Organizacji Eliminacji Zagrożenia. Odkryli oni, iż nasza główna bohaterka nosi w sobie Wyżeracza - byt bardzo niebezpieczny, zagrażający jej oraz społeczeństwu. 
Lou zamieszkuje z porywaczami, którzy nie dali rady uwolnić jej od pasożyta. Tęskniąc za rodziną, mierzy się z przeciwnościami losu.

Sama fabuła jest oryginalna. Podziwiam Autorkę za odwagę stworzenia całkowicie nowego świata - sam wiem jakie to trudne. Jednakże opowiadanie czyta się ciężko. W moim przypadku nie wciągnęło mnie bardzo, lecz to  chyba indywidualna sprawa każdego z nas. Dialogi nie są szczególnie wyszukane i bardzo prosto przewidzieć, co nastąpi później lub co powie dana postać. A największy minus to brak napięcia, które przy opowiadaniach tego typu jest wręcz niezbędne
3. Bohaterowie: 3/5
Same postacie nie są szczególnie wyszukane i oryginalne. Jak wspomniałem, wszystkie ich ruchy są łatwe do przewidzenia. Głównej bohaterce, Lou, brakuje charakteru. Zamiast cały czas użalać się nad sobą, mogłaby zrobić coś konkretnego. Osoba, która tylko martwi się o innymi i ciągle płacze, nie jest ciekawą postacią. Cirin i Anna prezentują się troszkę lepiej.
Jednak żadna z postaci nic sobą nie reprezentuje. Ciężko się z nimi utożsamiać.
4. Poprawność: 5/6
W całym opowiadaniu nie doszukałem się wielu błędów. W większości były to braki przecinków. Ale chciałbym zwrócić uwagę na jeden błąd, nie aby go wypomnieć, lecz ku przestrodze.  Napisałaś jasno - brązowe. Kiedy łączymy dwa kolory jest to poprawna wersja np. czerwono - biały, lecz kiedy, w Twoim przypadku, mamy odcień i barwę, poprawna forma to jasnobrązowe.
Ocena: 4,25 , czyli dobry
Całą historię należy przeczytać ze względu na tło i pomysł. Autorka wykazała się dużo kreatywnością, wymyślając ten świat, organizacje, stworzenia. Opowiadanie traci dużo na bohaterach, lecz jeśli jesteś fanem mrocznego fantasy, nie powinno stanowić to dla Ciebie problemu.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Arianę | Technologia Blogger | X X