Nessa przedstawia
Rozdział 36
"– Więc co robimy? – zaryzykowała, choć to chyba ona powinna mieć jakiś plan.
O dziwo, Mary jedynie się uśmiechnęła.
– Skoro już doszłyśmy do wniosku, że wariactwo mam w genach, równie dobrze obie możemy już całkiem oszaleć. Nany nie ma, a ja nie znam żadnej porządnej wiedźmy – rzuciła z przekąsem – ale właściwie po co mi jakiekolwiek plemię?
Jeszcze kiedy mówiła, w końcu podniosła się z kolan, z wolna ruszając w stronę Alyssy. Dopiero kiedy usiadła obok, dziewczyna zorientowała się, że Mary trzyma na kolanach laptopa.
Wampiry, demony i Internet?
A właściwie… czemu by i nie?"
Kategoria: Horror
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz